Kontrola drogowa i mandat

Komu mandat i za co?

Widok wyciągniętej reki policjanta z lizakiem w dłoni to dla wielu kierowców sygnał, że zaczynają się problemy. Często zresztą na własne życzenie. Kto przestrzega przepisów nie ma się czego obawiać. Niegrzeczni kierowcy są jednak w dużo gorszej sytuacji – ich portfele mogą nie wyjść z takiej próby zwycięsko. Sprawdź sam dlaczego!

Po to mamy kodeks drogowy i przepisy, żeby na drogach panował porządek. Gdyby do zaleceń ekspertów stosowali się wszyscy uczestnicy ruchu to liczba wypadków spadła by z dnia na dzień do naprawdę niskiego poziomu. Jest jednak inaczej – co chwila zdarza się, że jakiś niefrasobliwy kierowca łamie przepisy – ma to czasem tragiczne konsekwencje, najczęściej skutkuje jednak po prostu wlepieniem mandatu. Od tego jaka była skala i rozmiar przewinienia zależy wysokość kary.

Należy od razu tu zaznaczyć, że sam mandat, to nie wszystko są jeszcze przecież punkty karne. W przeciwieństwie do punktów zbieranych na stacjach benzynowych punktów karnych nikt nie chce zbierać – po przekroczeniu określonej puli punktów kierowcy odbiera się prawo do kierowania pojazdem. Sprawę nieco komplikuje fakt, że widełki te są różne w zależności od tego, czy mamy do czynienia z kierowcą nowicjuszem czy kimś z większym stażem. Przypomnijmy:

  • limit punktów karnych dla kierowców, posiadających prawo jazdy poniżej roku wynosi: 20 punktów

  • dla pozostałych kierowców limit jest wyższy i wynosi: 24 punkty

Dodajmy, że istnieje możliwość redukcji liczby punktów. Raz na 6 miesięcy można odbyć szkolenie (płatne), które odejmie od tej puli 6 punktów. Szkolenia takie organizowane są przez ośrodki ruchu drogowego.

Teraz konkrety – jakie przewinienia są karane najsurowiej. Na czele listy należy umieść spowodowanie zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowych. Jeśli kierowca dopuści się takiego „czynu” to otrzyma wówczas mandat za określone przewinienie plus 200 do 500 zł kary dodatkowej i ok. 6 punktów karnych. Kolejne 500 zł straci zmotoryzowany, które będzie pędzić przez ulice o 51 i więcej km/h ponadto co nakazują przepisy. Za taki wybryk grozi też całe 10 punktów karnych. Pół tysiąca złotych kary czeka również na kierowców, którzy ominą pojazd, który jechał w tym samym co oni kierunku, lecz zatrzymał się aby ustąpić pierwszeństwa pieszym. Oprócz kary finansowej, taki wybryk oznacza też kolejne 10 punktów karnych do kolekcji.

Z pieszymi w ogóle trzeba ostrożnie – to najbardziej bezbronni uczestnicy ruchu. Wyprzedzanie na przejściach dla pieszych bądź bezpośrednio przed nimi oznacza 200 z kary oraz, uwaga, 10 punktów karnych. Nieustąpienie pierwszeństwa pieszym, którzy już znajdują się na przejściu zobacza mandat opiewający na kwotę 350 zł i dodatkowe 10 punktów karnych.