Praca i cztery kółka – wybuchowe połączenie?

Samochód służbowy to dla wielu niedoścignione marzenie, dla jeszcze innych codzienność, która nie wzbudza już większych emocji. O ile niektórzy doskonale radzą sobie w prowadzeniu i utrzymaniu służbowego auta, niektóym może sprawiać to trudność. W końcu, było nie było – auto służbowe to nie nasza prywatna własność. Hulaj dusza, piekła nie ma? Nie tym razem! Sprawdź czy aby wiesz na pewno jakie są Twoje prawa i obowiązki w zakresie floty służbowych pojazdów.

Dla niektórych profesji np. handlowców, taksówkarzy posiadanie auta służbowego jest elementem dnia codziennego, podstawowym narzędziem pracy. Dla innych to raczej rodzaj pracowniczego benefitu. Zasady obowiązują prawie wszędzie, coraz bardziej popularyzuje się też monitoring gps. Trzeba to wyraźnie podkreślić – korzystanie z auta służbowego to nie są przelewki. Kto pamięta o zasadach i je przestrzega może jednak być spokojny!

Trasy, obniżki i efektywność

tiryWarto przybliżyć tu nieco kwestie techniczne. Mówiąc ogólnie sprawy floty się profesjonalizują. Floty w firmach są coraz lepszej jakości, maja coraz bardziej fachowych zarządców zwanych fleet managerami. Coraz istotniejszą rolę odgrywają też technikalia – monitoring gps to praktycznie już codzienność. Systemy te pozwalają śledzić trasy przebyte przez monitorowane pojazdy, określać ich aktualną pozycję. Zbierane przez system dane pozwalają na sprawne zarządzane samochodami firmy – obniżanie kosztów przy jednoczesnym zwiększaniu efektywności. Ofert na rynku z tego gatunku nie brakuje i można przebierać w dostawcach. Z punktu widzenia pracownika system tego rodzaju oznacza jedno: jeżeli szefostwo firmy nie pozwala na wykorzystywanie auta w celach prywatnych to nie można tego robić. Korzystamy z auta tylko tak jak nam na to pozwalają…co właśnie co?

Flota dla nas i pod nas

Odpowiedź na powyższe pytanie jest prosta i leży w regulaminie korzystania z floty. To w nim znajdziemy wytyczne dotyczące tego jak możemy się zachować i co robić z autem w razie sytuacji awaryjnej. Najprawdopodobniej będzie tak, że zanim w ogóle dostaniemy do ręki kluczyki do auta służbowego trzeba będzie podpisać oświadczenie o tym, że będziemy przestrzegać treści regulaminu. Oczywiście – jadąc autem firmy – nie szarżujemy; nie chodzi tu nawet o samo mienie – jazda bez zachowania ostrożności może kosztować nas mandat, zdrowie i życie. Nie warto ryzykować! W razie wątpliwość zasięgnijmy porady fleet managera, to jemu zgłaszamy też usterki pojazdu czy ewentualne nieprawidłowości w jego działaniu. Nie zapomnij też dbać o czystość auta – szef nie będzie zadowolony jeżeli zobaczy, jeśli wizytówka firmy (jaką jest auto) jest brudna i nieestetyczna.